Site Loader

Tak sobie siedzę i rozmyślam, słońce przyjemnie rozgrzewa mi twarz, a moje myśli znów wędrują do przeszłości. Czasami mam wrażenie, że bardziej żyję przeszłością niż teraźniejszością, ale o tym innym razem. Odkąd sięgam pamięcią ludzie zawsze łatwo mi się zwierzali. Nieważne, czy byli to moi przyjaciele, czy osoby które znałam raczej przelotnie. Byłam dla nich, jak to lubię nazywać – przetwornikiem emocjonalnym. Osoba, która w danej chwili przeżywała jakąś dramę miała pilną potrzebę wygadania się, a ja jak przetwornik prądu zbierałam napięcie, które się w niej nagromadziło i przetwarzałam wszystko, chłonęłam emocje jak gąbka. Z mózgu mi się wylewało, głowa mnie zaczynała boleć, ale chciałam znać więcej szczegółów, żeby jeszcze bardziej wczuć się w rozmiar dramatu. Dzięki swoim znakomitym umiejętnościom łagodzenia konfliktów stawałam się mediatorem, który za wszelką cenę chciał zjednoczyć ludzi. I nie ma w tym nic złego, empatia to dobra, ludzka cecha, ale nie wtedy gdy człowiek jest nadwydajny mentalnie. Ale zaraz, kim jest osoba nadwydajna?

Aby lepiej zobrazować definicję osoby nadwydajnej mentalnie użyjemy przykładu z życia wziętego, czyli mojej osoby. Wychodzę rano do pracy, wsiadam do samochodu i nagle w zasięgu mojego pola widzenia pojawia się sąsiadka, która zdalnie odpala turbinę mojego mózgu. Angela zaczyna myśleć nadwydajnie: 

Kurczę, jakaś smutna dzisiaj ta Pani, może coś jej się stało? Może pokłóciła się z mężem, a może jest niezadowolona, bo właśnie wychodzi do pracy? Ach tak, to na pewno praca. A właśnie ciekawe, gdzie pracuje? Może chodzi do tej pracy z przymusu i wcale jej się tam nie podoba? Może mało zarabia? Ciekawe, czy gdyby zarabiała więcej miałaby więcej entuzjazmu do życia? Może dobrze zarabia, ale atmosfera w pracy ją dobija?

I tak jest codziennie przez 365 dni w roku. Wszechstronność myśli jakie przychodzą do głowy nadwydajnym, wywołuje u nich różne stany emocjonalne, od stanu euforii po stan głębokiego przygnębienia. To tykające bomby, a ich stan emocjonalny jest silnie uzależniony od osoby, którą mogą spotkać na swojej drodze i emocji jakie w nich wywoła. Wykończona bezustanną pracą mojej turbiny szukałam miejsca, w którym będę mogła usiąść w ciszy dając odpocząć swoim myślom. Miejsca, w którym będę mogła patrzeć i podziwiać piękno świata, dziękując za to, że mogę być jego elementarną cząstką. Miejsca, w którym choć przez chwilę zapomnę o problemach codzienności i będę mogła wdychać głęboko w płuca życie w najczystszej postaci, życie bliższe prawdziwej natury człowieka. Życie na wolniejszych obrotach z możliwością przełączenia turbiny na tryb OUT – out of my mind.

Ostatecznie jesteśmy tym, co myślimy. Nasze emocje są niewolnikami naszych myśli, a my jesteśmy niewolnikami naszych emocji. – Elizabeth Gilbert

Angela

"Są dwie drogi, aby przeżyć życie. Jedna to żyć tak, jakby nic nie było cudem. Druga to żyć tak, jakby cudem było wszystko." Albert Einstein

Śledź mnie na Instagramie @angela_itrw

4 Replies to “NADWYDAJNI TO MY”

  1. Nadwydajni – za to więcej czują i czerpią z życia. Wspaniale zapowiada się Twój blog, niesamowite zdjęcia i modelka na nich 🙂 czekam na kolejny wpis z niecierpliwością 🙂

    1. Aby więcej czerpać z życia musiałam się nauczyć przestać przejmować rzeczami, które ode mnie nie zależą. Natłok informacji dociera do nas z każdej strony, a bycie obojętnym w świecie szerokopasmowego internetu jest naprawdę trudne. Cieszę się, że są osoby świadome swojej wrażliwości i potrafią to dobrze wykorzystać. Dziękuję za miłe słowa i pozdrawiam! 🙂

  2. Pragnę Cię zaprosić do mnie i posłuchać trochę wyżej niż na dwóch tysiącach metrów. 5 lat psychologii skończyłam i najwięcej to się o Freudzie dowiedziałam. A Ty mi dziewczyno nową psychologię wykładasz.

    1. Jeśli tylko moja psychologia własna Cię nie zmęczy to jestem na tak! 😀 Szwajcaria jest na mojej top liście jak tylko skończy się koszmar z koronawirusem. Też chciałam kiedyś studiować psychologię, nawet pozwolę sobie zacytować mistrza Freuda „Gdy niebo mi oporne, piekło wzruszę do dna.” Pozdrawiam cieplutko! 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

O witrynie

Angela – założycielka i redaktorka bloga Angela in the real world. Autorka zbioru przemyśleń o życiu pt. Wysoko w górach. Przemierza górskie szlaki marząc o podróży do Patagonii. Prosty człowiek żyjący w skomplikowanym świecie.

Artur  – urodzony w Beskidach entuzjasta górskich wędrówek, naturelover, pasjonat fotografii krajobrazowej, współtwórca treści wizualnej Angela in the real world. artur.matuszek_photography